Pierwsza połowa tego spotkania to bardzo dobra, zespołowa gra drużyny Trzciany. Goście - drużyna "Polonii" została zepchnięta na własną połowę i raz po raz było gorąco pod ich bramką. Na efekty naporu gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Posypały się bramki, jedna piękniejsza od drugiej. Co najważniejsze wszystkie zostały zdobyte po zespołowych akcjach drużyny gospodarzy. Serię goli dla trzciańskiej drużyny otworzył już w 6 minucie meczu Radosław Wójcik.

Jedna zbardzo niewielu groźnych akcji gości pod trzciańską bramką. Kolejny atak Trzciany powstrzymał bramkarz gości.

  Pięć minut później na 2 : 0 podwyższył Krzysztof Bębenek. Kolejna bramkę dołożył w 18 minucie Wojciech Kowalski. W 35 minucie do bramki rywali trafił Daniel Zarzycki, a dwie minuty później piątego gola strzelił ponownie Krzysztof Bębenek.

 
Bramkę "Polonii" bardzo często atakował Zarzycki. Trener LKS Trzciana Stanisław Tracz przygotowuje zawodników do zmiany.

   Wysokie prowadzenie gospodarzy niewątpliwie miało wpływ na przebieg II połowy tego, jednostronnego meczu. Drużyna z Trzciany nadal miała przewagę, a goście z rzadka wyprowadzali kontrataki zagrażające trzciańskiej bramce, której tym razem pilnował czołowy obrońca (bramkarze są kontuzjowani) Robert Grabowski. Zachował czyste konto. Jego koledzy z drużyny zdołali strzelić rywalom jeszcze dwie bramki (50 minuta - Radosław Wójcik i 87 minuta Bujak) i ostatecznie mecz, który obserwował jeden z czołowych działaczy Tarnowskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej senator Józef Sztorc, zakończył się wysokim zwycięstwem drużyny gospodarzy 7 :0. Mecz był jednym z elementów "Piłkarskiego Pikniku", zorganizowanego wspólnymi siłami działaczy sportowych LKS "Trzciana 2000" i biura senatorskiego Józefa Sztorca.

 
W drugiej połowie Trzciana nadal miała przewagę, ale strzeliła tylko dwie bramki. Jednym z obserwatorów tego meczu był senator Józef Sztorc (w środku).

  Po meczu senator Józef Sztorc (trzeci od prawej) pogratulował trzciańskiej drużynie zwycięstwa i podarował jej komplet strojów piłkarskich.

wstecz