LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.

    Wprawdzie rywal trzciańskiej drużyny "Sokół" Borzęcin po pierwszej rundzie zajmował przedostatnie miejsce w  ligowej tabeli, ale trener drużyny gospodarzy Bogdan Cholewa przestrzegał przed wielkimi nadziejami na zwycięstwo. Jak się okazało miał słuszne obawy o wynik tego spotkania. Jego osłabiona drużyna (nie grali m. in. Maciej Kępa, Krzysztof Dziedzic), choć miała szansę na odniesienie zwycięstwa, nie sprostała rywalom i uległa w stosunku 0 : 1.

  LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin. LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.
Złe podanie i pierwszy atak Trzciany został przerwany. Kontratak "Sokoła", ale Daniel Widła był na posterunku.
  LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.  LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.
Atak Trzciany - niecelna główka Ireneusza Grabowskiego. Trzciańscy obrońcy powstrzymali ten atak napastnika "Sokoła".

    Mecz na stadionie w Rdzawie, rozegrany przy bardzo dobrych warunkach pogodowych, rozpoczął się od groźnego, choć nieskutecznego ataku gospodarzy, bo ostatnie podanie, mające otworzyć drogę do bramki rywali było niecelne. Goście odpowiedzieli celnym rzutem wolnym, dobrze obronionym przez trzciańskiego bramkarza Daniela Widłę. W 8 minucie gry celnie strzelał z rzutu wolnego Łukasz Król, ale bramkarz "Sokoła" wybił piłkę ponad poprzeczkę. W tym okresie gry optyczna przewagę mieli gospodarze, ale jedynie co zdobywali, to rzuty rożne. W 27 minucie była szansa na objęcie prowadzenia, ale po składnej akcji zespołu Łukasz Król strzelił zbyt słabo. Odpowiedź gości była natychmiastowa. Strzał z dalszej odległości wyładował na poprzeczce bramki Daniela Widły. Kolejny strzał z dalszej odległości przyniósł jednak gościom gola. W 40 minucie w samo górne okienko strzelił Grzegorz Knap i goście objęli prowadzenie.

  LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.

LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.

Udana interwencja bramkarza gości. Powstrzymany kontratak gości z Borzęcina.

   

  LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.

 LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.

Trzciana w ataku na bramkę rywali.

Rzut karny dla gospodarzy.

     Po przerwie i zmianie stron znów drużyna Trzciany osiągnęła optyczną przewagę, ale nie potrafiła skutecznie zagrozić bramce rywali. Natomiast kontrataki "Sokoła" były bardzo niebezpieczne. W 52 minucie gry ładny, na dwa tempa rozegrany atak gospodarzy zakończony został faulem na polu karnym i sędzia podyktował dla gospodarzy jedenastkę. Sygnalizowany strzał Michała Poznańskiego bramkarz "Sokoła" wybił na rzut rożny. Przygnębiona takim rozwojem wypadków drużyna gospodarzy nie mogła przed kilkadziesiąt minut stworzyć sobie dogodnej pozycji strzeleckiej. Lepiej prezentowali się goście, którzy wywalczyli kilka rzutów rożnych. W 71 minucie gry z bliskiej odległości nad trzciańska bramką strzelił jeden z napastników gości. Po koniec meczu wreszcie gospodarzom zaczęły składniej układać się ataki. Mieli trzy dogodne sytuacje strzeleckie. W 83 minucie gry goście o mało nie strzelili sobie bramki samobójczej. Piłka o centymetry minęła ich bramkę. Chwilę potem minimalnie niecelnie strzelił Damian Gumuliński. Grając na czas, goście sprowokowali przeciwko sobie rzut wolny pośredni. Niestety zawodnicy gospodarzy źle go wykonali i piłka została wybita w pole.  "Sokół" kontrolował mecz już do końca.

  LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.   LKS Trzciana 2000 - "Sokół" Borzęcin.
Żółta kartka dla zawodnika "Sokoła" za symulowanie faulu. Wyborowa sytuacja na wyrównanie - rzut wolny z pola karnego.

   Szkoda straconych punktów, na które można było liczyć obserwując bardzo dobrą grę trzciańskiego przeciwko czołowej drużynie tabeli - "Polanowi" Żabno. Z pewnością przełomowym momentem pojedynku było niewykorzystanie rzutu karnego. To już po raz drugi w tej rundzie zdarza się taka sytuacja, że trzciański zawodnik nie strzela jedenastki. Mecz był zacięty, o czym świadczy duża liczba pokazanych zawodnikom przez sędziego żółtych kartoników, ale nie stał tym razem na wysokim poziomie. O zwycięstwie gości zadecydował fantastyczny strzał w samo okienko oraz większe opanowanie i spryt na boisku oraz bardzo dobra gra formacji obronnej, w tym bramkarza. 

wstecz