Trzciana - Polan Żabno 2 : 1.

   

    Przed tym meczem chyba nikt nie wierzył, że możliwe jest zwycięstwo drużyny gospodarzy nad trzecią drużyną ligowej tabeli - zespołem "Polanu" Żabno. Pierwszy mecz tych zespołów zakończył się w Żabnie pogromem trzciańskiej drużyny w stosunku 7 : 0. Atut własnego boiska, większa skuteczność strzelecka, determinacja w walce z lepiej zorganizowanym zespołem z Żabna oraz odrobina szczęścia spowodowały, że drużyna Trzciany odniosła bardzo potrzebne zwycięstwo i zainkasowała trzy punkty.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno. Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.
Sędzia przeprowadza losowanie stron. Drużyna Trzciany w ataku na bramkę gości.

   Mecz rozpoczęli niebiescy, czyli drużyna "Polanu" Żabno. Oni też mieli w 4 minucie pierwszą okazje na zdobycie gola, ale jej nie potrafili wykorzystać. W kontrataku Łukasz Król, w 7 minucie, usiłował przelobować bramkarza gości, ale ten zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Wymiana ciosów trwała. W 9 minucie trzciański bramkarz udanie interweniował w sytuacji sam na sam z napastnikiem "Polanu".   W początkowych 20 minutach gry drużyna z Żabna prezentowała się lepiej od gospodarzy. Grali składnie, bardziej zespołowo, atakując na zmianę raz lewą, raz prawą strona boiska. Gospodarze grali z pominięciem linii pomocy, przerzucając piłkę na wysuniętego do przodu Łukasza Krakowskiego.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno. Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.
"Gorąco" pod bramka Daniela Widły.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.

Skutecznie wykonany przez P. Mrugacza rzut karny. Wyrównująca bramka - Daniel Widła pokonany.

    W 30 minucie gry, po akcji Łukasza Krakowskiego, obrońca "Polanu" zagrał ręką na polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na "wapno", jak w piłkarskiej gwarze nazywa się punkt wykonywania rzutu karnego. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Piotr Mrugacz. Ale niezbyt długo cieszyli się prowadzeniem zawodnicy z Trzciany. Dwie minuty do karnym goście wyrównali, gdy lewą strona boiska przedarł się napastnik "Polanu" i z bliskiej odległości pokonał Daniela Widłę.
    Kolejne dwie groźne akcje stworzyli gospodarze. Najpierw Łukasz Krakowski strzelił zbyt słabo, potem udany rajd Karola Grabowskiego został zatrzymany przez obronę gości. W 39 minucie minimalnie niecelne z dogodnej sytuacji strzelił napastnik drużyny z Żabna. Trwała wymiana piłkarskich ciosów. Okazje na strzelenie bramki miał w I połowie jeszcze Sebastian Ujejski, ale strzelił zbyt słabo i bramkarz "Polanu" wychwycił piłkę. Wynik 1 : 1 utrzymał się do przerwy.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.

Obrona "Polanu" powstrzymała ten atak Ujejskiego i Kępy.

Także ten atak Trzciany lewą stroną boiska został zatrzymany.

  Na początku II połowu najpierw zaatakowała Trzciana, ale strzał Łukasza Krakowskiego był niecelny. Kilka następnych minut to popis trzciańskiego bramkarza Daniela Widły, który trzykrotnie wybronił groźne strzały napastników gości, oddane dwukrotnie z bliskiej odległości, a za trzecim razem sparował piłkę nad poprzeczką po dalszym strzale zawodnika "Polanu". W 50 minucie gry bardzo pracowitego w tym meczu i zmęczonego Karola Grabowskiego zmienił Krzysztof Dziedzic. Po tej zmianie trzciańska drużyna zaczęła grać nieco składniej, a jej akcje były coraz groźniejsze. Kolejna ładna akcja i po podaniu Łukasza Króla jego imiennik Krakowski, pomimo rozpaczliwej interwencji obrońcy i wybiegającego bramkarza umieścił w 53 minucie meczu piłkę w siatce. Trzciana objęła prowadzenie. Dodatkowy atut zyskała drużyna gospodarzy, gdy sędzia usunął z boiska (czerwona kartka) bramkarza "Polanu", krytykującego decyzję sędziego. Ale grająca w osłabieniu drużyna "Polanu" nie zamierzała skapitulować i ambitnie walczyła o poprawienie wyniku. Obie drużyny miały jeszcze okazje na strzelenie bramek. Dla "Trzciany 2000" mogli to uczynić: Maciej Kępa (65 min.), Łukasz Krakowski (75 min.). Walka stawała się coraz bardzie twarda. Sędzia musiał kilkakrotnie sięgać po żółte kartki. Trzy minuty przed końcem meczu zawodnik "Polanu" minął chyba z sześciu piłkarzy drużyny gospodarzy i znalazł się sam na sam z Danielem Widłą. Na szczęście dla Trzciany zmarnował doskonałą sytuacje, strzelając obok lewego słupka trzciańskiego bramkarza. "Musze się chyba ogolić, bo osiwieję" - tak skomentował kilka ostatnich minut meczu trener drużyny gospodarzy Bogdan Cholewa.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.

Tak Łukasz Krakowski strzelił zwycięską bramkę.

Fantastyczna parada Daniela Widly.

    

Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno. Mecz juniorów Trzciana - "Polan" Żabno.
Niewykorzystana "setka" zespołu gości. Ostatnia akcja meczu - rzut wolny na bramkę "Polanu".

   

    Wszystko skończyło się jednak dobrze. Celny, ale obroniony przez rezerwowego bramkarza "Polanu" rzut wolny na bramkę gości, był ostatnią akcją meczu.
    Zwycięstwo nad czołową drużyną I ligi musi cieszyć i powinno podbudować juniorów drużyny z Trzciany oraz dodać im wiary we własne możliwości. Jeśli w kolejnych pojedynkach młodzi zawodnicy z Trzciany utrzymają formę i skuteczność, obawa przed spadkiem z I ligi powinna zniknąć. Szkoda tylko, że zainteresowanie meczami juniorów Trzciany jest tak małe, bo chłopcom na pewno potrzebny jest mocny doping publiczności.

wstecz