Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.

      Od przykrej porażki 2:6 z drużyną "Metalu-Gawro" Tarnów rozpoczęli 31 marca 2007 roku rundę rewanżową rozgrywek o mistrzostwo I ligi okręgowej juniorów starszych zawodnicy klubu "Trzciana 2000". Wysoki wynik nie odzwierciedla jednak tego, co działo się na stadionie w Rdzawie. Wprawdzie goście byli lepsi i zasłużyli na zwycięstwo, ale nie na aż tak wysokie. 

  Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r. Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.
Drużyny przed rozpoczęciem meczu. Już w 3 minucie gry było 1 : 0 dla gości.
  Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r. Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.
Potem gra się wyrównała. Bramkarz "Metalu" obronił rzut karny.

     Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego kilka dni temu działacza piłkarskiego z pobliskiej Tarnawy pana Jerzego Kopanicy. Po gwizdku sędziego, jako pierwsi ruszyli do zdecydowanych ataków, grający w białych koszulkach zawodnicy z Tarnowa. Trzciańska obrona dała się zaskoczyć już w 3 minucie gry. Za faul na polu karnym na lewoskrzydłowym drużyny gości sędzia podyktował rzut karny, pewnie zamieniony przez grającego z numerem 10 Marcina Tubka na gola. W 7 minucie po raz pierwszy groźniej zaatakowali gospodarze, ale próba przelobowania bramkarza gości w wykonaniu Krzysztofa Dziedzica była nieudana. Po pierwszym kwadransie gry, w którym "Metal" miał przewagę, gra się nieco wyrównała. W 18 minucie meczu trzciański napastnik Łukasz Krakowski został sfaulowany na polu karnym i sędzia zarządził rzut karny. Wykonywał go Łukasz Król. Jego strzał "wyczuł" jednak bramkarz gości i wybił piłkę na rzut rożny. Kolejne minuty upłynęły na wyrównanej grze. Żadnej z drużyn nie udawało się wypracować stuprocentowej sytuacji. Tak było do 37 minuty gry, gdy kolejnej dogodnej sytuacji nie wykorzystali napastnicy gospodarzy, pozwalając  wybić obrońcom "Metalu" wybić piłkę z linii bramkowej. Pięć minut później goście prowadzili już 2 : 0, gdy po błędzie obrony i niepewnej interwencji trzciańskiego bramkarza Daniela Widły piłka wturlała się do jego bramki. Taki wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania, choć okazję do strzelenia gola miał jeszcze Łukasz Krakowski. Niestety strzelił obok bramki rywali.

  Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.

Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.

Trzciański bramkarz w opałach. Kolejny rzut karny i znów bramka dla gości.

    Ten sam zawodnik miał kolejna okazję strzelecką na początku drugiej połowy meczu. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gości za mocno wypuścił sobie piłkę i nie zdołał skutecznie strzelić. W 52 minucie bramce gości zagroził Sebastian Ujejski, ale także ten strzał był niecelny. Po kontrataku i akcji prawą stroną goście strzelili trzeciego gola. Trzciana odpowiedziała indywidualna akcją Sebastiana Ujejskiego, który jednak został sfaulowany. Rzut wolny wybronił jednak bramkarz "Metalu" - zawodnik niewątpliwie wyróżniający się na boisku. Zawodnicy gospodarzy ambitnie dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku. Mieli okazje, ale byli nieskuteczni. Ich strzały wychwytywał bramkarz, albo mijały jego bramkę. Kolejnej sytuacji sam na sam nie wykorzystał Krzysztof Dziedzic. W 63 minucie goście oddali mocny strzał, który wylądował na poprzeczce trzciańskiej bramki. Dwie minuty później drużyna gospodarzy zmniejszyła niekorzystny wynik, gdy po indywidualnej akcji Łukasza Krakowskiego jego kolega Sebastian Ujejski z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki tarnowian. Radość z gola trwała tylko dwie minuty. Goście bezlitośnie ograli trzciańską obronę i podwyższyli wynik na 4 : 1. Kolejny błąd tej obrony - faul na polu karnym i "Metal" prowadził już 5 : 1, po skutecznie wykonanym na dwa tempa rzucie karnym. Szósta bramkę zawodnik "Metalu" zdobył także po rzucie karnym, podyktowanym za faul na napastniku w polu karnym. Daniel Widła był bezradny wobec pewnego i mylącego strzału napastnika gości.
    W 82 minucie gry Trzciana zmniejszyła rozmiar porażki, gdy indywidualną akcją i sprytnym strzałem popisał się Krzysztof Dziedzic. Niecelny strzał trzciańskiego obrońcy Piotra Mrugacza zakończył to spotkanie. O zwycięstwie drużyny gości zadecydowała pewna gra bramkarza i obrony, większe umiejętności techniczne zawodników i zdecydowanie lepsza umiejętność gry zespołowej. Porażka z trzecią drużyna ligowej tabeli, choć przykra, nie powinna załamać jednak trzciańskiej drużyny, która w następnym  meczu spotka się na wyjeździe z "Orłem" Dębno - drużyną będącą w ich zasięgu. Zawodnicy muszą jednak poprawić zgranie całego zespołu. Przerzucanie piłki od obrony od razu do napastników, przy dobrej grze obronnej rywali, nie może przynieść powodzenia. Skuteczność muszą także odzyskać napastnicy i pomocnicy, którym w tym meczu współpraca nie układała się dobrze.

  Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.

Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.

Drużyna Trzciany w ataku na bramkę gości.

Chwila po strzeleniu bramki przez Sebastiana Ujejskiego.

  Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r. Mecz Trzciana 2000 - "Metal-Gawro" Tarnów. 31.03.2007 r.
Piotr Mrugacz wprowadza wyrzutem z autu piłkę do gry. Jedna z ostatnich akcji meczu.

wstecz