Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.

    Huśtawkę nastrojów przeżyli nieliczni tym razem kibice, którzy w piątkowe popołudnie 25 sierpnia 2006 roku przyszli na stadion w Rdzawie, by dopingować zespół juniorów, debiutujących w I lidze okręgowej. Grająca w żółtych strojach drużyna z Trzciany podejmowała czołowy zespół ubiegłorocznych rozgrywek - drużynę "Orła" Dębno. Podopieczni Krzysztofa Holoty mieli już za sobą inauguracyjny mecz, który rozegrali dwa dni wcześniej na boisku "Tarnovii", przegrywając tam 0 : 3 z faworytem tych rozgrywek. Tym razem gościli u siebie zespół, który w poprzednim sezonie zajął w tej lidze III miejsce.
   Pierwsza połowa w wykonaniu drużyny z Trzciany była bardzo dobra. Gospodarze dominowali zdecydowanie przewyższając rywali we wszystkich elementach gry. Efektem tej przewagi były dwa gole, które zdobyli: Sebastian Ujejski (22 minuta) i Łukasz Król (24 minuta). Zawodnicy Trzciany mieli w tym okresie gry wiele dogodnych sytuacji na strzelenie bramek, ale brakło skuteczności (Karol Grabowski - 2 i 38 min.), Krzysztof Dziedzic - 13 i 16 min; Łukasz Krakowski - 39 min.). W pierwszych 40 minutach zawodnicy "Orła" w ogóle nie zagrozili poważnie trzciańskiej bramce, bronionej przez Daniela Widłę. Kiedy wydawało się, że Trzciana strzeli wreszcie kolejna bramkę, lewą stroną boiska poszła kontra gości z Dębna i ich lewoskrzydłowy płaskim, precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w trzciańskiej bramce. Jak się potem okazało, był to przełomowy fragment meczu. Zawodnicy "Orła" zdobywając kontaktową bramkę uwierzyli w siebie i w drugiej połowie zagrali zupełnie inaczej.

Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno. Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.
Drużyny wychodzą na płytę boiska w Rdzawie. Łukasz Krakowski w ataku na bramkę "Orła".
Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno. Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.
Minimalnie niecelny strzał Krzysztofa Dziedzica. Tak gola dla Trzciany zdobył Łukasz Król.

     Na początku drugiej połowy gra się wyrównała, a zawodnicy gości coraz częściej zaczęli przeprowadzać składne ataki, nękając trzciańską obronę raz z prawej, raz z lewej strony. W 65 minucie gry, po akcji lewą stroną, groźnie na bramkę "Orła" strzelił Karol Grabowski, ale po raz kolejny wysokie umiejętności pokazał bramkarz tej drużyny. W 72 minucie gry goście wywalczyli rzut karny i zdobyli z niego wyrównującą bramkę. Po stracie gola zawodnicy Trzciany ruszyli do ataku, ale ich ataki z każda minutą były słabsze, a stopniowo rosła przewaga gości, którzy kondycyjnie lepiej wytrzymywali to spotkanie. Piękną bramkę zdobyli goście w 77 minucie gry. Silny strzał z lewej strony pola karnego wylądował na poprzeczce trzciańskiej bramki. Piłka odbiła się i wpadła do siatki. W 80 minucie  gry pojawiła się szansa na wyrównanie stanu meczu. Rzut wolny z prawej strony boiska egzekwował Sebastian Ujejski. Któryś z zawodników Trzciany strzelił w kierunku bramki rywali, bramkarz sparował piłkę, która odbiła się od słupka i wyszła poza boisko. Kontra gości była zabójcza. Atak poszedł prawą stroną boiska, piłkę otrzymał parę metrów od bramki przez nikogo nie obstawiony napastnik "Orła" i zdobył gola, ustalając wynik meczu na 2 : 4.

Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.

Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.

Walka w środkowej strefie boiska. Strzał Karola Grabowskiego obronił bramkarz gości.

Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.

Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.

Sytuacja, po której sędzia zarządził rzut karny.

Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki Trzciany.

    Pierwszy przed własna publicznością mecz juniorów LKS "Trzciana 2000" w I lidze okręgowej juniorów nie wypadł więc udanie. Wynik nie odzwierciedla jednak w pełni tego, co działo się na boisku. Rywale mogą mówić o wielkim szczęściu, bo gdyby napastnicy Trzciany wykorzystali w pierwszej połowie tylko połowę dogodnych sytuacji, mecz rozstrzygnął by się już w pierwszej odsłonie. Trzeba jednak przyznać, że goście wykazali się wielką odpornością psychiczną i dojrzałością, narzucając w II połowie meczu swój styl gry. Pomimo porażki, zawodnikom Trzciany należą się duże słowa uznania. Grali ambitnie, a pierwsze 40 minut meczu wręcz koncertowo. Rywale obnażyli jednak braki trzciańskiej drużyny: małą skuteczność, słabą kondycję i brak umiejętności uspokojenia gry. Jeśli uda się te mankamenty wyeliminować, można być pewnym, że pobyt trzciańskiej drużyny w tej lidze nie będzie tylko jednoroczny.
   Kolejny rywal - "Polan" Żabno - to także debiutant. Będzie więc okazja powalczyć w Żabnie o pierwsze punkty, oby trzy !

Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno. Mecz ligi juniorów: Trzciana - "Orzeł" Dębno.
Groźna sytuacja pod bramką "Orła". Ostatni gol meczu.

   

wstecz