Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.

     Tylu emocji, co w meczu drużyny juniorów Trzciany i "Tarnovii"  już dawno nie przeżywali kibice, którzy przyszli na mecz w Rdzawie. Było ich niewielu, ale ci co się tu w sobotnie przedpołudnie pojawili, nie żałowali. Zawodnicy obu drużyn stworzyli bowiem interesujące widowisko, które po raz kolejny pokazało, że trzeba grać do końcowego gwizdka sędziego. Zbyt pewni siebie zawodnicy z Tarnowa stracili 2 punkty prowadząc dwoma bramkami i grając w przewadze jednego zawodnika, gdyż sędzia usunął z boiska jednego z zawodników gospodarzy - Piotra Mrugacza. Ambitna gra trzciańskiej młodzieży przyniosła im remis, z czego bardzo się cieszyli, bo prawie do końca nic nie zapowiadało, że tak się stanie.

 Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.   Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.
Sędziowie i drużyny wychodzą na płytę boiska w Rdzawie. Pierwsza z groźnych sytuacji - rzut wolny na bramkę gości.
   Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.   Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.
Trzciańscy obrońcy powstrzymali ten atak "Tarnovii". Ten strzał Piotra Mrugacza zostanie zablokowany.

  Drużyna z Tarnowa na początku tego meczu prezentowała się lepiej. Grali składnie i tylko brakowało skutecznego wykorzystania akcji. W drużynie gospodarzy raziła przede wszystkim niecelność podań. Dzięki dobrej szybkości i dużej waleczności Łukasza Krakowskiego trzciańska drużyna stwarzała groźne sytuacje pod bramką gości. Bardzo dobry dzień miał trzciański bramkarz Daniel Widła, który wybronił kilka groźnych strzałów napastników gości.

   Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.

Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.

Gospodarze mieli szczęście - piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Daniel Widła wyjdzie obronną ręka z tej sytuacji.

   

   Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.

Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.

"Tarnovia" w ataku na bramkę Trzciany.

Niecelny strzał na bramkę Daniela Widły.

     Na jedna bramkę Łukasza Krakowskiego, goście odpowiedzieli trzema bramkami i wszystko wskazywało na to, że to goście wywiozą z Rdzawy trzy punkty. Na dodatek po jednym z fauli sędzia usunął z boiska Piotra Mrugacza (czerwona kartka) i gospodarzom przyszło grać prawie całą drugą połowę w osłabieniu.

   Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów. Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.
Piłka w siatce. Daniel Widła tym razem pokonany. Kontaktowa bramka gospodarzy.

   Ta zbytnia pewność siebie ich zgubiła. Dopingowani przez kapitana drużyny i trenera gospodarze grali coraz składniej, a w końcowych minutach meczu zmusili zawodników z Tarnowa do kilku poważnych błędów. Po jednym z nich strzelili sobie samobójcza bramkę, (choc mozna ja zapisać także Poznańskiemu), co jeszcze bardziej uskrzydliło zawodników gospodarzy. Niepewnie w tej części gry grał także ich bramkarz. To on sfaulował trzciańskiego napastnika i sędzia zarządził rzut karny, który pewnie wyegzekwował Michał Poznański. Gdy w chwilę potem sędzia odgwizdał koniec meczu trzciańscy zawodnicy unieśli ręce w górę ciesząc się z ciężko wywalczonego remisu.

Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów. Mecz juniorów: "Trzciana 2000" - "Tarnovia" Tarnów.
Zamieszanie na przedpolu bramki "Tarnovii". Rzut karny pewnie wyegzekwował Michał Poznański.

     Ten mecz kosztował trenera trzciańskiej drużyny sporo nerwów. Ale jego podopieczni pokazali w tym meczu charakter i z tego powinien się cieszyć. Ale forma trzciańskich juniorów jest wciąż zmienna, a co gorsze nie wszyscy zawodnicy pojawiają się na treningach (szkoła) i praktycznie w każdym meczu gra nieco inny skład. Poza tym forma niektórych zawodników, zwłaszcza w linii pomocy, nie jest najwyższa. Do końca rozgrywek pozostało jednak jeszcze trochę czasu i 6 pojedynków, przeważnie z wyżej notowanymi przeciwnikami. Pierwszym z nich będzie już za tydzień zespół z Woli Rzędzińskiej, który rozgromił u siebie trzciańskich juniorów aż 12 : 1. Teraz będzie okazja na rewanż.

wstecz