Trzciana - "Raba" Niedary 2 : 2

    Rozegrane we wspaniałych warunkach atmosferycznych spotkanie zespołów Trzciany i "Raby" Niedary dostarczyło sporo emocji, a wynik meczu do końca nie był pewny. Pierwszą, doskonałą sytuację strzelecka mieli grający w żółto-czarnych strojach gospodarze już w 2 minucie gry, gdy gola mógł strzelić Łukasz Krakowski. Goście zdołali jednak wybrnąć z opresji i wkrótce przeprowadzili lewą stroną boiska kontratak, po którym zdobyli prowadzenie. Strzał zawodnika "Raby" wylądował na poprzeczce bramki strzeżonej przez Daniela Widłę, a odbitą piłkę wpakował do jego bramki Sławomir Piekarz. Szybka utrata golą pokrzyżowała plany zawodnikom z Trzciany. Przez kolejny kwadrans meczu obie drużyny usiłowały przeprowadzić skuteczne ataki, ale nieźle grały formacje obronne zespołów, które rozbijały akcje ofensywne drużyny przeciwnej. Taktyka gry drużyn byłą nieco inna. Trzciana chciała szybko zagrozić bramce rywali, stąd piłka długimi przerzutami kierowana była od obrońców w kierunku napastników. Goście grali z wykorzystaniem wszystkich swoich formacji. Ta taktyka przyniosła im powodzenie. W 10 minucie gry "Raba" zdobyła drugą bramkę, którą po rozmontowaniu trzciańskiej obrony zdobył płaskim strzałem Mateusz Paluch.

 Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.  Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.
Za chwilę padnie pierwszy gol dla "Raby". Radość zawodników "Raby" po zdobyciu drugiej bramki.
 Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.  Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.
Akcja pod bramką "Raby". Bramkarz "Raby" w opałach.

     W tym okresie gry drużyna z Niedar prezentowała się lepiej od gospodarzy. Jej zawodnicy dłużej utrzymywali się przy piłce, grali bardziej zespołowo. Mieli także okazję na 3 bramkę, ale jej nie wykorzystali (niecelny strzał). Efektem ataków Trzciany były jedynie rzuty wolne i rożne. Ale ambitna gra gospodarzy przyniosła efekt. W 28 minucie gry dobrze zacentrował Łukasz Krakowski. W zamieszaniu podbramkowym najlepszym refleksem wykazał się Krzysztof Bębenek i zdobył z bliskiej odległości kontaktowego gola. Minutę później bliski wyrównania był Łukasz Krakowski, ale jego strzał wyłapał bramkarz "Raby". W tym okresie gry bardzo aktywnie grał lewoskrzydłowy Trzciany Kamil Sroka, który indywidualnymi akcjami stwarzał groźne sytuacje pod bramką gości. Jego centry w 30 i 34 minucie nie były jednak wykorzystane. Tuz przed przerwą ładnie główkował Łukasz Krakowski, ale jego strzał w górne okienko bramki zdołał wybić na rzut rożny bramkarz "Raby". Pierwszą połowę wygrali więc goście.

 Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.   Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.
Niecelna główka Krzysztofa Bębenka. Kolejny atak sunie na bramkę gości.

   Po zmianie stron początkowo przeważała "Raba". Potem gra się wyrównała. Pierwszej sytuacji strzeleckiej na wyrównanie Trzciana nie wykorzystała. Piłka po uderzeniu z rzutu wolnego, tuż zza linii pola karnego, trafiła w mur obrońców "Raby". Bardzo podobną sytuacje miała Trzciana kilka minut później. Także tym razem zagranie nie było dobre, bo podanie do prawoskrzydłowego było za mocne. W 65 minucie z dalszej odległości strzelał Solarz, ale i tym razem bramkarz "Raby" obronił.  Chwilę później ładną, ofiarną interwencją popisał się trzciański golkiper, ratując tym samym swoją drużynę od utraty kolejnego gola. W 67 minucie minimalnie niecelnie główkował Kamil Sroka. Ta faza gry była jednak pomyślna dla trzciańskiej drużyny, choć po jednym z kontrataków zawodnik gości znalazł się w sytuacji sam na sam z trzciańskim bramkarzem, ale i tym razem Daniel Widła wyszedł z tego obronną ręką, dwukrotnie broniąc strzały napastników "Raby". W 77 minucie gry Trzciana wykonywała rzut wolny. Przy piłce znalazł się Krzysztof Bębenek, mocno uderzył, piłka odbiła się od poprzeczki i przekroczyła linię bramkową. Trzciana wyrównała więc wynik spotkania na 2 : 2. Goście, pragnąc wygrać ten mecz znów zaatakowali i mieli okazję na bramkę. Tym razem trzciańska obrona zdołała jednak skutecznie powstrzymać ataki "Raby", choć pod bramką Widły było spore zamieszanie. Goście strzelili nawet bramkę, ale sędzia jej nie uznał, odgwizdując nieco wcześniej spalonego. "Raba" miała jeszcze jedną okazję, ale w dogodnej sytuacji jej napastnik strzelił niecelnie. Sytuacje na gola miała również Trzciana. Ale wynik meczu nie uległ już zmianie i drużyny podzieliły się punktami.

 Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.  Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.
Kamil Sroka w ataku na bramkę "Raby". Walka o piłkę  w środkowej strefie boiska.
 Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.  Mecz ligowy Trzciany z "Rabą" Niedary.
Daniel Widła ratuje swój zespół przed utratą bramki. Bramka Krzysztofa Bębenka na 2 : 2.

   Emocji w tym meczu było więc sporo. Wynik nie krzywdzi żadnej z drużyn, ale obie ekipy czuły po meczu niedosyt. Za ambicję trzeba pochwalić drużynę gospodarzy, która ze stanu 0 : 2 doprowadziła do remisu. Teraz o kolejne punkty przyjdzie jej walczyć na wyjeździe, a rywalem będzie zespół wicelidera - "Ceramikę" Muchowka.

wstecz