Trzciana - Raba Książnice 4  : 3.

     Zawodnicy Trzciany po niezbyt udanym początku rundy wiosennej (przegrali trzy kolejne spotkania) przystępowali do tego spotkania bardzo zmotywowani. Ten mecz był ważny także ze względu na licznie przybyłą publiczność. Sędzią meczu był prezes juniorów Raby Książnice, gdyż wyznaczeni na ten mecz arbitrzy nie pojawili się na stadionie w Rdzawie. Mecz jednak nie zaczął się po myśli młodych piłkarzy z Trzciany. Już na początku spotkania grali bardzo bojaźliwie w obronie, czego efektem były dwie stracone bramki już w pierwszych 10. minutach. Później gra toczyła się w środkowej części boiska. Zawodnicy obu drużyn starli się stworzyć ciekawe akcje i nawet często się im to udawało. Po kiepskim początku piłkarze "Trzciany 2000" szybko się pozbierali. Jeszcze przed przerwą udało się im strzelił dwie bramki. Najpierw po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dominika Kędry, dobrze w polu karnym zachował się Sebastian Ujesjki, który wpakował piłkę do siatki. Zawodnicy gospodarzy coraz odważniej ruszyli do ofensywy, czego efektem była 2. bramka. Mateusz Robak przejął piłkę 16 metrów od bramki gości i zdecydował się na strzał. Futbolówka wpadła idealnie przy słupku. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem remisowym, obrońca Trzciany Andrzej Grabias sfaulował w polu karnym zawodnika Raby i mieliśmy 2:3. Zaraz po wznowieniu gry sędzia zakończył pierwszą połowę.

Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice. Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice.
   
Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice. Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice.
 
Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice. Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice.

    W przerwie trener gospodarzy, Bogdan Cholewa, przekazał cenne uwagi swoim piłkarzom, którzy chcieli za wszelką cenę wygrać to spotkanie. Od początku drugiej połowy ruszyli do zdecydowanych ataków, jednak nic z nich nie wynikało. Bardzo dobre sytuacje zmarnowali: Przemysław Konopka oraz Krzysztof Grabias. Próbując strzelić wyrównującą bramkę, piłkarze z Trzciany, coraz bardziej narażali się na groźne kontrataki drużyny gości. Jednak udało się przetrwać chwile postoju na boisku u już do końca na boisku istnieli tylko zawodnicy Trzciany. Udowodnili, że bez względu na wynik meczu grają do końca. Najpierw na strzał z ponad 20 metrów zdecydował się Mateusz Robak i piłka przelobowała bramkarza "Raby". Nie minęła chwila i zawodnicy gospodarzy wyszli na prowadzenia, a zbliżał się już ostatni gwizdek sędziego. Kapitan drużyny, Damian Gumuliński, najpierw niezbyt dokładnie strzelił, ale przy jego dobitce bramkarz nie miał już szans.

     
Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice. Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice.
   
Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice. Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice.
   
Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice. Mecz juniorów Trzciany z "Rabą" Książnice.

    Tak więc ten wyrównany mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem zawodników Trzcainy, którzy w końcu obudzili się po słabym początku sezonu. Zwycięstwo to znacznie przybliżyło ich do czołówki tabeli, jednak szanse na awans są już minimalne. Młodzi piłkarze zdają sobie z tego sprawę i stawiają przed sobą realne cele. Wychodzą na mecz, aby walczyć i cieszyć się grą. Jednak nie należy rozpaczać po porażce, gdyż futbol to przede wszystkim dobra zabawa i szansa na pokazanie się przed kibicami. To zwycięstwo oczywiście bardzo cieszy i miejmy tylko nadzieję, że od tego meczu zawodnicy Trzciany rozpoczną serię udanych występów i kolejnych zwycięstw.

Tekst: Dominik Kędra Foto: Jakub Stańdo

wstecz